Drodzy Siostry i Bracia!

Cieszę się, że po raz kolejny mogę celebrować Eucharystię w polskim Loretto, zwłaszcza że odpust Matki Bożej Loretańskiej wiąże się też w tym roku z dziękczynieniem Sióstr Loretanek za sto lat istnienia i apostolskiego działania ich Zgromadzenia.

Pozdrawiam zatem serdecznie wszystkie Siostry Loretanki na czele z Matką Generalną – Matką Anicetą – przełożoną i kustoszkę tego szczególnego sanktuarium. Pozdrawiam i witam kapłanów, osoby konsekrowane, wiernych świeckich oraz obecnych wśród nas przedstawicieli władz państwowych i służb lokalnych. Szczególnie serdecznie pozdrawiam Was wszystkich, którzy gromadzicie się by modlić się w loretańskim kościele. Moje pozdrowienie kieruje również do osób, łączących się duchowo z tą celebracją ku czci Matki Bożej Loretańskiej, szczególnie pozdrawiam wszystkich chorych i cierpiących i zapewniam Was o modlitwie w Waszych intencjach i duchowej bliskości. To piękne miejsce upodobał sobie ksiądz Ignacy Kłopotowski, który założył zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Loretańskiej i to miejsce kultu, w którym się znajdujemy. Nic więc dziwnego, że jego szczątki jako sługi Bożego spoczęły w tym miejscu, choć jego serce pozostało w Warszawie. I dziś możemy patrzeć na niego nie tylko jako na człowieka wielkiego duchem i oddanego dziełom miłości i apostolstwa, ale możemy go czcić jako błogosławionego Kościoła katolickiego. Był na tyle zapobiegliwy, że założył zgromadzenie zakonne, aby jego wizje i podjęte działania mogły być kontynuowane po jego śmierci. Dziękujemy siostrom loretankom, za ich pracę, a przede wszystkim za apostolstwo słowem drukowanym. Popatrzmy też, co mówią nam dzisiejsze czytania mszalne, które koncentrują się na Mesjaszu i na Tej, przez którą Syn Boże narodził się w ludzkim ciele, jako prawdziwy człowiek. Pierwsze czytanie z proroka Izajasza to tekst dobrze nam znany z liturgicznego czasu adwentu. Zapowiedź mesjańska wypowiedziana ustami proroka do króla Achaza. Tym, co przykuwa uwagę, jest jej końcowy fragment: Pan sam da wam znak. Nie trzeba Go o to prosić, nie trzeba zabiegać, nie trzeba szukać sposobu, jak pomóc – to sam Pan da o tym znać w odpowiednim czasie. To On sam troszczył się o to, jak pomóc ludzkości. To On miał plan i to On konsekwentnie go wdrażał w życie. I w końcu przychodzi na świat Syn Boży, za przyczyną Maryi, poślubionej mężowi, imieniem Józef. Piękna scena zwiastowania Pańskiego, tak sugestywna, że stała się natchnieniem dla wielu artystów, jest opisana w Ewangelii. Piękny dialog Maryi z boskim zwiastunem trudnej nowiny odbywa się w całkowitej harmonii. To jest spokojny dialog, gdzie nie ma przemocy po żadnej ze stron. Maryja, choć musiała być zaskoczona przyniesioną jej wieścią, nie stawia warunków, a jedynie pyta. Stawia kwestie, które są dla Niej ważne, które są ważne dla wiarygodności przyniesionej jej nowiny. Dobry dialog, prowadził do dobrych rozwiązań. Maryja, gdy usłyszała całe przesłanie, przekazane jej przez Bożego posłannika, wypowiedział swoje bezwarunkowe fiat – niech mi się stanie według słowa Twego. Święty Paweł w swoim liście adresowanym do Galatów wyjaśnia, na czym polegało przyjście zapowiadanego Emmanuela. To było nie tylko przyjście na świat Syna Bożego. To Jego przyjście to nie tylko interwencja, ale stała zmiana dla człowieka. Przez swoją śmierć i Zmartwychwstanie Jezus wykupił człowieka spod starego Prawa i uczynił człowieka dziedzicem samego Boga. Od tego momentu człowiek stał się przybranym dzieckiem Bożym. A jeśli dzieckiem, to i dziedzicem. To jest najgłębsza wizja tego, czego zapowiadany Mesjasz, przychodzący na świat przez Maryję, dokonał dla nas.

Siostry i Bracia!

Przynoszę wam w tym świątecznym dla Was dniu pozdrowienie od papieża Franciszka. Stoimy tu blisko Matki Bożej i dziękujemy jej za wsparcie, czuwanie, podnoszenie na duchu. Z nią też dzielimy nasze troski, aby otrzymać Jej dobrą radę. Bo sztuką jest nie tylko przemawianie, ale jeszcze większą sztuką jest mądre słuchanie. A Maryja jest wzorem słuchania. Prośmy ją, abyśmy umieli tak, jak ona słuchać Bożych natchnień i do nich stosować nasze życie.

Drodzy Siostry i Bracia,

Zanieście do swoich domów i wspólnot serdecznie pozdrowienie od papieża Franciszka, który niestrudzenie powierza się modlitwom wiernych. Zanieście przesłanie o Matce Jezusa, która jest zawsze naszą wspomożycielką. I zanieście też do swoim domów i środowisk, i to przypomnienie, że wielką sztuką jest słuchanie dobrych i przyjaznych rad. Amen.

(Video: https://tv-trwam.pl/vods/vod.50971)